Planując wyjazd na Erasmus w Hiszpanii pierwsze pytanie jakie student sobie zadaje jest: na jak długo jechać, na pół roku, czy na cały rok akademicki?
Moim zdaniem lepiej jest jechać na cały rok, a oto czynniki za tym będące:
- Lepiej poznajesz język.
- Zbierasz większe doświadczenie.
- Na wielu uczelniach łatwiej jest zrezygnować z Erasmusa niż go przedłużyć po pierwszym semestrze.
- Poznajesz więcej ciekawych ludzi.
- Masz więcej czasu na zwiedzanie.
- Istnieje Skype, dzięki któremu możesz regularnie kontaktować się ze swoją rodziną, życiowym partnerem, czy znajomymi. Dzięki komunikacji Voip można tanio też wykonywać połączenia telefoniczne.
- Stajesz się odważniejszy, bardziej otwarty, masz więcej czasu na przystosowanie się i poznanie warunków życia i studiowania w obcym kraju. Uczysz się szybkiego reagowania na trudne sytuacje.
- Przedłużasz swój najlepszy moment studiów.
- Na Erasmusie czas mija bardzo szybko. Nim się obejrzysz minie rok. Większość studentów, którzy wyjeżdżają po pierwszym semestrze bardzo żałują, że kończy się wymiana. Są w szoku, że minęła tak szybko.
- Gdy nie uda Ci się zaliczyć jakiegoś przedmiotu, zawsze masz więcej czasu na umówienie się z wykładowcą na poprawkę lub po prostu jesteś na miejscu w trakcie poprawki. Do poprawki idziesz lepiej przygotowany, ponieważ im dłużej studiujesz w obcym języku tym jest Ci łatwiej.
Czynniki przeciw:
- Tęsknota i miłość. Nie martw się tym. Wielu Erasmusów ma swoich partnerów w ojczystym kraju. Nie jesteś więc sam. Jak jest to coś poważnego to na pewno związek przetrwa. Jeśli nie, to znajdziesz sobie kogoś odpowiedniejszego.
- Koszty. Jak jesteś rozsądny to znajdziesz na to sposób. Nie wydasz wszystkich swoich pieniędzy na imprezy. Jak nie to nabierzesz rozsądku po czasie. Jeśli jesteś w kiepskiej sytuacji materialnej, też się tym nie martw. Jeśli Ci zależy to zarobisz przed wyjazdem, bądź już na miejscu. Znam studentów z kiepską sytuacją materialną, a jednak sobie poradzili. Potrzeba matką wynalazków (pomysłów).
Są różni ludzie, dlatego wymienione przeze mnie czynniki nie we wszystkich przypadkach znajdują zastosowanie. Mimo wszystko jestem pewien, że potwierdzi je większość Erasmusów. Grunt to pozytywne myślenie :)
Czyli słowem: jedziemy na rok!!!!!:_)))))
OdpowiedzUsuńja póki co jadę na pół roku. jest niby opcja przedłużenia ale wtedy na własny koszt bo stypendium nie jest pewne a o tym czy zostaje Ci przyznane na przedłużenie pobytu dowiadujesz sie już po powrocie..
OdpowiedzUsuńa tak poza tym to świetny pomysł na bloga, wiele informacji które mi się napewno przydadzą na erasmusie w Hiszpanii:)
Stypendia zależą od uczelni. Na niektórych uzyskanie dofinansowania na cały rok z góry to nie problem. Na innych, gdzie zainteresowanie Erasmusem wśród studentów jest większe uzyskanie stypendium na cały rok graniczy z cudem. W każdym razie ja już Ci zazdroszczę wyjazdu na Erasmusa, bo chętnie bym jeszcze na niego wyjechał :) Życzę powodzenia, wielu wrażeń i spokoju przy trudnych sytuacjach :)
OdpowiedzUsuń